Benedykt i Jan
Jan z Grabowej Doliny rozwinął mapę, studiował ją przez chwilę, po czym zmarszczył brew i oznajmił: – Ta rzeka to Wołga i w tym miejscu nasza mapa się kończy. – Czy to znaczy, że jesteśmy na końcu świata? – spytałem. – Przekonamy się jutro, czy świat ma swój koniec, Benedykcie. – Powiadają, że ludzie tam,…

